Blunt bob czyli tzw. tępe cięcie to nic innego, jak lekko unowocześniona wersja tego klasycznego. Na czym polega nowość? Na tym, że włosy wyglądają, jak by zostały potraktowane tępymi nożyczkami. Mimo że na pierwszy rzut oka zdaje się być dokładnie odwrotnie, sekretem tej fryzur jest zachowanie wszystkich pasemek o równej długości, dzięki czemu fryzura nabiera wyjątkowej objętości i daje wrażenie, jak gdyby jej stworzenie nie wymagało wysiłku i powstało ot tak.

Nie jest tak, że blunt bob to odkrycie gwiazd, choć trzeba przyznać, że te mają do niego wyjątkową słabość. W większości skusiły się na zmianę za namową odpowiedzialnych za ich wizerunek stylistek fryzur: Bella Hadid dała się namówić Jen Atkins, Chad Wood stoi za udanymi eksperymentami Vanessy Hugdens, a Justine Marjan odpowiedzialna jest m.in. za metamorfozę Kim Kardashian.

Którym gwiazdom jest najlepiej w takim wydaniu? Zgodzicie się, że każda z nich wygląda bezbłędnie w blunt bobie?